1 grudnia 2016 Literatura Proza polska

Lalka i spirala

Dziś moje pierwsze spotkanie z Izabelą Filipiak, czyli Śmierć i Spirala. Co ciekawe, po raz kolejny rozpoczynam przygodę z pisarzem od jego książkowego debiutu. Niedawno poznawałem Gretkowską przez My zdies’ emigranty.

Filipiak to pisarka, która kojarzona jest z nurtem feministycznym w polskiej literaturze. Kobiecość rozumiana przez Filipiak to przestrzeń nieustannie kolonizowana, przefiltrowana przez męski punkt widzenia –  istnieje jedynie na określonych zasadach. Zasady te są wytwarzane i podtrzymywane przez język, który ma zdolność do kreowania rzeczywistości. W opowiadaniu Zdobycz bohaterka tak komentuje groźbę mężczyzny:

Nie wierzyłam, że chciał mnie zabić. Ale jeśli już to powiedział, będzie musiał się tak zachować, jakby chciał. A ja będę musiała zachować się tak, jakbym chciała tego uniknąć.

Negocjowanie autonomii jest możliwe tylko poprzez zmianę języka, a skoro męskość zajmuje zawsze pozycję nadrzędną wobec kobiety, wyrażenie kobiecości jest możliwe jedynie przez zerwanie z męskością.  Śmierć i Spirala jest więc w pewnym sensie utworem o opowiadaniu kobiecości[1]. Bohaterka Zdobyczy eksploruje nocne miasto: „Chciałam być poszukiwaczką – drążyć nocne rejony i powracać z łupem”. Figura nocnego miasta nie jest przypadkowa, ponieważ symbolizuje to, co wyparte w kulturze. Poszukiwacz z kolei to ktoś, kto zdaje sobie sprawę z celu wyprawy. W przeciwieństwie do podróżnika nie potrafi jednak określić miejsca docelowego. Wie, że coś istnieje, nie potrafi powiedzieć gdzie. Poszukiwacz to podróżnik bez mapy.

Kiedy zdobyczą okazuje się lalka, bohaterka próbuje zajrzeć do jej wnętrza. Przecina lalkę, ponieważ wierzy, że znajdzie coś, co nada sens jej poszukiwaniom. W środku okazuje się bomba z opóźnionym zapłonem: „To co wyciągnęłam z ciemnego wnętrza lalki, było tworem wynikłym ze skrzyżowania skorpiona i pocisku z opóźnionym zapłonem”. Warto zwrócić uwagę na znaczenia jakie niesie ze sobą słowo skorpion. W biblii był on symbolem zagrożenia „Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika” (Łk 10, 19). Ogon skorpiona może się zawijać jak spirala, przywołując na myśl cykliczność życia kobiety. Bomba i spirala, śmierć i cykliczność zostały połączone w jedno, co z tego wyniknie jeszcze nie wiadomo. Kobieta umieszcza bombę w torebce,  wtedy kończy się opowiadanie. Tajemnica musi poczekać na swoje odkrycie.

[1] Błażej Warkocki, Poszukiwanie języka. O twórczości Izabeli Filipiak, „Teksty Drugie” 2002 nr 6 s. 92-112

Zdjęcie: Freepik

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz